Święty od Orzecha. Historia Świętego Antoniego Joanna Świątkiewicz
Cena regularna:
towar niedostępny
dodaj do przechowalni
0
Opis
Święty od Orzecha. Historia Świętego Antoniego to pełna niezwykłych przygód, cudów i legend opowieść o św. Antonim – patronie ludzi oraz rzeczy zaginionych. Autorka, posługując się barwnym językiem gawędy, zabiera czytelników w fascynującą podróż do świata, w którym ryby słuchają kazań, zwierzęta oddają cześć Najświętszemu Sakramentowi, a wiara potrafi dokonywać rzeczy niemożliwych. To inspirująca lektura dla młodszych i starszych, pokazująca, że świętość może być prawdziwą przygodą.
Fabularyzowana historia Świętego Antoniego, patrona ludzi i rzeczy zaginionych. Opowiedziana swobodnym i barwnym językiem gawędy. O otwartej kompozycji, która porusza wyobraźnię, zachęcając czytelnika do współtworzenia i dopowiedzenia tego, co ukrywa się między wierszami. Bo przecież nawet najbardziej wyszukane słowa nie są w stanie oddać reakcji ryb na wygłoszone do nich kazanie czy zachowania muła, który zamiast wybrać misę z paszą, klęka przed przyniesioną przez zakonnika monstrancją, jakby ujrzał samego Boga, ani tym bardziej wymodlonego w chwili rozpaczy cudownego przyrośnięcia stopy chłopaka zbyt ostro potraktowanego przez spowiednika podczas spowiedzi.
Owiane legendą święte przygody brata Antoniego zachęcają zarówno do czytania w zaciszu własnego pokoju, ale też podczas wspólnego spędzania czasu.
DAJ SIĘ PORWAĆ ŚWIĘTOŚCI! ONA WCALE NIE JEST NUDNA, A WPROST PRZECIWNIE: BARWNA I CIEKAWA. PRZECZYTAJ FRAGMENT I PRZEKONAJ SIĘ SAM:
Brat Antônio niezadowolony z wiadomości wrócił do celi, gdzie pogrążył się w modlitwie: Dobry Boże, dla Ciebie nie ma rzeczy niemożliwych. W imię Twego Syna rozkazuję Szatanowi, aby oddał spisane wykłady.
W tym czasie, a była już głęboka noc, uciekinier zamierzał przeprawić się przez most. Kiedy na nim stanął, nagle pojawiła się przed nim budząca grozę karłowata, przysadzista postać bez twarzy.
– Matko Boska, diabeł przede mną stoi! – wytrzeszczył oczy, nie dowierzając temu, co widzi.
– Wracaj! – syknęła złowieszczo bestia, zagradzając mu drogę.
Nowicjusz był śmiertelnie przerażony, ale nie zawrócił. Może to wariat i nie ma się czego bać – pomyślał i starał się bokiem ominąć szpetnego mężczyznę. Nie zdążył jednak zrobić kroku, kiedy ten nagle zaczął niebotycznie rosnąć i w okamgnieniu zatarasował most.
– Zostaw mnie w spokoju! – krzyknął rozpaczliwie uciekinier.
Wtem ciemności zmieniły kolor na purpurowy, a oczom młodzieńca ukazała się bestia o odrażającym wyglądzie, która wyciągnęła pazur w jego kierunku.
– Wrzucę twoją księgę w wir rzeki, a ciebie uśmiercę i zabiorę do krainy wiecznej rozpaczy! – syknęła piekielnym głosem.
Nowicjuszowi włosy na całym ciele stanęły dęba. Nie czekał ani chwili. Wziął nogi za pas i ile tchu w piersi pobiegł do klasztoru.
O autorze
Joanna Świątkiewicz – dziennikarz, redaktor. Fantasta. Fascynuje ją pobożność ludowa. Zbiera przebrzmiałe legendy i żywoty świętych, którym nadaje nowe życie.
Opinie pochodzą tyko od zalogowanych klientów, ale nie weryfikujemy, czy kupili dany produkt. Wyświetlamy zarówno pozytywne, jak i negatywne opinie.